URL
2015-03-29: Kilka galerii na gazecie nie działało, poprawione.

Odnowione łódzkie fabryki z nagrodami. Możemy być dumni!

EC1 została wybrana na najlepszą inwestycję w 2013 r. Odnowiona wieża ciśnień zdobyła główną nagrodę na targach w Monachium. Zbudowany w przędzalni Poznańskiego andel's hotel krajowych i zagranicznych wyróżnień ma 20! Z jakich jeszcze odnowionych fabryk możemy być dumni? Z wielu

EC1 - Bryła Roku 2013

zdjecie

Modernizacja łódzkiej elektrowni przy ul. Targowej to najlepsza inwestycja w Polsce w 2013 r. Tak zdecydowali internauci w plebiscycie Bryła.pl ? serwisu poświęconego architekturze w kraju i na świecie. EC1, której projekt powstał w biurze Home of Houses, okazała się bezkonkurencyjna - oddano na nią 38 proc. głosów.

Drugie miejsce zajęła Brama Poznania, czyli Interaktywne Centrum Historii Ostrowa Tumskiego autorstwa Ad Artis Architects. Dostała ponadtrzykrotnie mniej głosów. Ostatnie miejsce na pudle przypadło innej inwestycji z naszego regionu - siedzibie koncernu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna w Bełchatowie, której projekt przygotowało biuro FAAB Architektura.

EC1 to dwa zespoły budynków. Nagrodzona wschodnia i starsza część powstała w 1907 r. To dość nietypowy przykład industrialnej architektury, bo gmach elektrowni zdobi wiele detali. Część z nich, m.in. attyki i sterczyny, została zrekonstruowana przy okazji inwestycji. Firmy Skanska i Mosaicon przywróciły też oryginalny kształt ryzalitowi na południowej ścianie i odtworzyły wrota. We wnętrzu, jak przed ponad wiekiem, błyszczą secesyjne dekoracje drzwi, balustrada klatki schodowej i płytki, których brakująca część została wykonana przez firmę Vileroy na podstawie pierwowzoru. To tylko część oryginalnego wyposażenia, które zdobi odnowioną elektrownię. Zabytkową część EC1 Wschód Home of Houses połączyło z dość masywną nową częścią zbudowaną w miejscu dawnej kotłowni. Na jej elewacji dominują szkło i blacha. Ze względu na swój kształt jest nazywana sześciopakiem. To właśnie ona będzie przyciągała wzrok podróżnych wysiadających na Dworcu Fabrycznym w Nowym Centrum Łodzi.

EC1 Wschód stanie się wielkim centrum kulturalnym z profesjonalnym studiem dźwięku przystosowanym do pracy z orkiestrą symfoniczną i chórem, w sumie nawet 300 osobami. Tzw. Teatr Dźwięku jest budynkiem w budynku, ma oddzielne fundamenty, aby maksymalnie wyciszyć wnętrze i odizolować je od drgań z zewnątrz.

Na ostatnim piętrze powstała bursa z pokojami dla artystów. Trzy z nich mają balkony w szczytach ''sześciopaku'', z których można oglądać budowę Dworca Fabrycznego. W EC1 Wschód są także pomieszczenia na dwie restauracje, pub filmowy, klub jazzowy i studio tańca. Wszystkie zostaną wynajęte w konkursach.

Drugi zespół budynków EC1, młodszy Zachód, wybudowany przed II wojną światową jest zamieniany w centrum nauki i techniki. Rozmiarem przewyższy stołecznego ''Kopernika''. W jego wnętrzu zostały zachowane oryginalne urządzenia, którymi wytwarzano prąd dla Łodzi. Będą częścią wyposażenia przyszłego interaktywnego muzeum. Zachód to także chłodnia, na której dachu powstanie taras widokowy, a we wnętrzu wahadło Foucaulta dowodzące obrotu Ziemi wokół własnej osi. Rodzajem bramy dla wchodzących do EC1 od strony ul. Kilińskiego są odrestaurowane monumentalne ekofiltry wysokie na 40 m i ważące po 200 t.

Do góry


Pierwsze było muzeum

zdjecie

Mało kto o tym wie, ale pionierem w adaptacji starych fabryk do nowych funkcji jest Centralne Muzeum Włókiennictwa. Instytucja ulokowała się w dawnej przędzalni Ludwika Geyera przy ul. Piotrkowskiej już po II wojnie światowej (sic!), jako dział tkactwa Muzeum Sztuki. Dzięki rozwojowi i popularności kolejnych kolekcji zapadła decyzja o usamodzielnieniu działu, a potem stworzeniu nowego muzeum.

Kilka lat temu CMW odnowiło czwarte skrzydło fabryki Geyera. To klasycystyczny gmach i w odróżnieniu od innych industrialnych budynków otynkowany, dlatego nazywany jest Białą Fabryką. Geyer wybudował go w latach 1835-1839 i to właśnie on jako pierwszy wykorzystał do produkcji maszynę parową.

Wspomniane czwarte skrzydło fabryki odróżnia się od pozostałych, bo jako jedyne nie jest pokryte tynkiem. W jego wnętrzu duet Anita Luniak i Teresa Mromlińska z grupy 33_03 zaaranżował sale wystawiennicze, zaplecze magazynowe, czytelnię i nowe główne wejście.

Do góry


andel's hotel i deszcz nagród

zdjecie

Najbardziej utytułowaną adaptacją pofabrycznego budynku do nowej funkcji jest modernizacja przędzalni Izraela Poznańskiego przy ul. Ogrodowej. To najodważniejsza realizacja w Łodzi, a utalentowanym projektantom z biura OP Architekten udało się świetnie połączyć postindustrialny charakter gmachu ze współczesnym designem. Czterogwiazdkowy andel?s hotel może się pochwalić blisko 20 nagrodami, zarówno za wyjątkowy design będący połączeniem nowoczesności i fabrycznego charakteru, jak i za komfort pobytu.

Po wejściu do andel's hotelu uwagę gości przykuwają oryginalne odrestaurowane filary, belki i wsporniki oraz wyczyszczona cegła łukowego sufitu oraz atrium mające kształt pięciu owalnych otworów ciągnących się przez wszystkie kondygnacje i na każdym piętrze podświetlonych innym kolorem.

Na piętrach fabryki powstało 220 pokoi oraz 58 apartamentów dłuższego pobytu z aneksami kuchennymi. Ofertę hotelu uzupełnia pięć loftów. Najbardziej ekskluzywny z nich ma dwa piętra i taras.

Wnętrza pokoi są pomalowane na biało. Monotonię jasnej barwy przełamują zagłówki łóżek w soczystych kolorach, na których wyszyto motywy inspirowane pracami Strzemińskiego i Kobro. Pokoje i apartamenty zaprojektował londyński duet Jestico+Whiles. Ich autorstwa są też meble i wyposażenie charakterystyczne dla wszystkich hoteli sieci andel's.

W zachodniej części przędzalni powstała część konferencyjna. Na parterze andel's hotel oferuje sześć mniejszych sal i siódmą, w której można organizować spotkania dla blisko 240 osób. Z kolei na ostatniej kondygnacji powstała sala balowa o powierzchni 1000 m kw. Obok niej znajduje się centrum wellness&spa z basenem na ostatniej kondygnacji.

Do góry


Mieszkania w największej z przędzalni

zdjecie

Najbardziej znaną łódzką inwestycją w starej fabryce są - obok Manufaktury - lofty U Scheiblera. Kiedy w 2006 r. australijski inwestor zdecydował się zaadaptować przędzalnię przy ul. Tymienieckiego na mieszkania, cały kraj mówił o loftach i Łodzi. Projekt przygotował australijski architekt Gary Wolff wspierany przez łódzki duet Marciniak&Witasiak.

Budowa przy ul. Tymienieckiego rozpoczęła się 27 listopada 2006 r. od wyburzeń dobudówek z czasów PRL. Inwestor zdjął z przędzalni m.in. ostatnią kondygnację, w której miejscu położył dwuspadowy dach.

W środku gmachu powstało atrium, które doświetla wnętrze, w piwnicach - parkingi, a na kondygnacjach - lofty, których ozdobą są ceglane ściany i stare filary podpierające stropy przędzalni. Inwestor odnowił też ażurowy portal przy głównym wejściu i zrekonstruował sygnaturkę na dachu budynku - tuż nad odnowionym zegarem, który znowu pokazuje godzinę na Księżym Młynie. W parterowych budynkach wzdłuż ul. Tymienieckiego powstały lokale usługowe. W głębi posesji, za budynkiem przędzalni, znajduje się teren rekreacyjny ze stawem, ławkami i placem zabaw. Nie jest zamykany, więc mogą z niego korzystać sąsiedzi loftów U Scheiblera i osoby zwiedzające Księży Młyn.

Deweloper nie mógł długo cieszyć się sukcesem. Kryzys na rynku nieruchomości i przedłużająca się budowa sprawiły, że wielu klientów zrezygnowało z zakupu loftu, a firma upadła. Przędzalnia została jednak wyremontowana i dzisiaj jej odnowione fasady dominują nad Księżym Młynem.

Do góry


Wieża ciśnień z europejskim wyróżnieniem

zdjecie

Jedną z ostatnich inwestycji zrealizowanych w pofabrycznych przestrzeniach jest biurowiec Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Zmodernizowana wieża ciśnień dawnych zakładów Ludwika Grohmana została wybrana na najlepszą rewitalizację na świecie podczas zeszłorocznych targów Real Expo w Monachium. Rywalizowała z 40 innymi projektami. Za łódzki odpowiada biuro AGG Architekci Grupa Grabowski.

Wieża ciśnień to kilka budynków. Powierzchnie na wynajem powstały w najstarszej i najnowszej części. Biura znajdują się na parterze we wschodniej części gmachu i na czterech kondygnacjach nowego budynku w zachodniej części. W tym miejscu miała oryginalnie powstać kotłownia, ale wybuch wojny przerwał prace.

Środkowa, najwyższa część to właściwa wieża ciśnień. Na jej ostatnim piętrze znajdował się kiedyś zbiornik z wodą. Teraz znajdują się tam biura, w których siedzibę ma łódzka strefa. Jej pracownicy zajmą również pierwsze piętro we wschodniej części zabytku. To nowy element, który powstał dzięki nadbudowaniu parteru.

W centralnej części nieruchomości znalazło się główne wejście z recepcją, szatniami i toaletami. Ostatnim elementem odnawianego gmachu jest sala konferencyjna na 250 osób.

ŁSSE dostała także nagrodę Eurobuild za najlepszą adaptację do nowej funkcji istniejącego budynku w Europie Środkowo-Wschodniej.

Do góry


Czas na Art_Inkubator

zdjecie

Zobacz także

Szansę na wiele nagród ma najnowsza łódzka realizacja w pofabrycznych wnętrzach. Chodzi o należący do Fabryki Sztuki Art_Inkubator, który powstał przy ul. Tymienieckiego 3. Gmachy mieszczących się tam trzech pofabrycznych budynków przed wiekiem służyły Karolowi Scheiblerowi za magazyny. Doskonale znają je bywalcy dwóch dużych łódzkich festiwali: fotografii i designu. Budynki właśnie dołączyły do wyjątkowego grona odnowionych industrialnych zabytków.

Art_Inkubator wyróżnia się wyjątkową dbałością o zachowanie w jak największym stopniu oryginalnego charakteru miejsca. Zależało na tym zarówno Fabryce Sztuki, jak i konserwatorowi zabytków. Tak jak przed remontem przestrzenie na poszczególnych kondygnacjach są otwarte, wydzielono z nich jedynie zaplecza i toalety. W budynkach B i C, czyli tych prostopadłych do ul. Tymienieckiego, została zachowana drewniana podłoga. To ewenement w zmodernizowanych łódzkich fabrykach. Między tymi dwoma gmachami pojawiły się elementy nowej architektury: dach, ściany, windy i przejścia na kształt kładek. Właśnie tu powstało główne wejście do Art_Inkubatora i jego recepcja.

W trzecim budynku, oznaczonym literą A, czyli tym znajdującym się najgłębiej, powstały biura i pracownie na wyższych kondygnacjach, a na parterze przestrzeń wystawiennicza z zapleczem gastronomicznym.

Odnowione pofabryczne przestrzenie są jeszcze puste. Przed otwarciem Art_Inkubatora trzeba je wyposażyć. Otwarcie zostało zaplanowane na początek maja. Warto wziąć w nim udział i obejrzeć efekty prac ekip Skanska i Mosaicon.

Do góry